Pierwsze miesiące mogą być trudne dla mamy i dziecka – dlaczego okres adaptacyjny jest tak ważny i jak wspierać malucha?

Mamy spodziewają się, że już zaraz po porodzie relacja z dzieckiem ułoży się idealnie. Oczekiwania nie zawsze jednak idą w parze z rzeczywistością, a codzienność może zaskoczyć. Nie powinnaś jednak martwić się taką sytuacją – to zupełnie normalnie. Dzieci i ich rodzice, potrzebują czasu na dotarcie, czyli tzw. okresu adaptacyjnego, w którym Ty i Twoje dziecko, dostosujecie się do nowej sytuacji.

 

Nie wszystko układa się idealnie od pierwszych dni

Twoja więź z maleństwem zaczyna się tworzyć już od chwili, gdy zobaczysz na teście ciążowym dwie kreski. Potem pojawiają się mdłości i inne dolegliwości ciążowe, ale masz nadzieję, że gdy miną, wszystko będzie już tylko lepiej… Potem czujesz ruchy swojego maluszka, w reklamach, filmach i w parku widzisz uśmiechnięte mamy z szczęśliwymi bobasami. Wszystko wydaje się być takie proste i piękne.

Niestety po narodzinach rzeczywistość czasami wygląda inaczej. To moment, w którym zaczyna się okres adaptacyjny. Dlaczego? Ponieważ w dniu narodzin, rodzi się nie tylko dziecko, ale również matka. Słyszysz pierwszy dźwięk głosu Twojego skarba, widzisz jego piękne oczka i malutkie rączki, a Twoje serce przepełnia się jeszcze większą miłością.

Przez pierwsze dni działa oksytocyna, której poziom rośnie podczas porodu. Dzięki niej, pomimo bólu związanego z okresem połogu, masz stosunkowo dużo sił i energii, by zajmować się maleństwem, które zazwyczaj w większości czasu je lub śpi. Po chwili Twoje życie może się zmienić… dziecko zaczyna częściej płakać, możesz mieć trudności z dostawieniem go do piersi, a przemęczenie i dotkliwe skutki połogu dają o sobie znać. Spokojnie, będzie lepiej to tylko okres adaptacyjny.

 

Okres adaptacyjny z perspektywy dziecka

Pierwsze miesiące po porodzie, to trudny okres dla noworodka. Czas, w którym dostosowuje się do nowych warunków – wyszedł, bowiem ze środowiska wodnego, w którym było ciasno i ciepło, w którym słyszał przyjemny szum i bicie serduszka mamy. Teraz odczuwa siłę grawitacji i powoli uczy się pracować siłą swoich mięśni przeciwko niej. Nagle w zupełnie inny sposób musi odżywiać się i oddychać. Pojawiają się też nowe, silne bodźce – ostre światło i głośne dźwięki (już nie tak uspakajające jak szum płodowy). Znika natomiast ciągła stymulacja przedsionkowa – bujanie, którego doświadczało dziecko, gdy mama poruszała biodrami.

Noworodek bazuje na najwcześniej dojrzewających systemach zmysłowych: dotykowym (taktylny), proprioceptywnym (czucie głębokie) i przedsionkowym (równowaga/ruchy głowy w przestrzeni). Dlatego właśnie w tym okresie dzieci mogą być płaczliwe i domagać się będą ciągłej bliskości mamy:

  • dostawiania do piersi (stymulacji dotykowej);
  • ciągłego noszenia (stymulacji przedsionkowej tak, jak to było w brzuchu u mamy i proprioceptywnej – docisk).

Mogą mieć także trudności z samoregulacją. Maluszek musi przyzwyczaić się i nauczyć nowych warunków.

 

Rozwój noworodka podczas leżenia na plecach

Gdy położysz noworodka na pleckach, jego głowa nie ustawi się w linii środkowej ciała. Będzie leżeć na jednej ze stron (dziecko może jednak zmieniać stronę), a pod wpływem sił grawitacji jego kończyny będą przylegać do podłoża. Ruchy kończyn mogą wyglądać chaotycznie – są nieskoordynowane. Wynika to ze słabej stabilności tułowia maluszka. To normalne, jeśli jednak widzisz, że bardzo go to stresuje – warto skonsultować się z fizjoterapeutą, by pokazał Wam jak dostosować codzienną pielęgnację i zabawę do jego potrzeb.

 

ATOS – Asymetryczny Toniczny Odruch Szyjny

W drugim miesiącu życia, ruchowi głowy towarzyszy przybranie pozycji szermierza. Spowodowane jest to silnym odruchem, zwanym ATOS. Objawia się on wyprostowaniem rączki i nóżki po stronie, w którą zwrócona jest twarz maluszka i zgięciem kończyn z drugiej strony. Tułów także wygina się w stronę wyprostowanej ręki.

 

Pomimo tego, że w 2 miesiącu życia jest najbardziej natężony, pojawia się już w życiu płodowym. Dzięki niemu już w łonie matki dziecko potrafi poruszać się i kopać. Ułatwia on noworodkowi także przechodzenie przez kanał rodny, a po narodzinach pomaga ćwiczyć rozwój napięcia mięśniowego. Dzięki niemu niemowlę po raz pierwszy doświadcza wydłużania się jednego boku tułowia i skracania drugiego – obciąża raz jeden, raz drugi bok, przygotowując dziecko do ruchu sięgania po przedmioty. Stymulując jednocześnie układ przedsionkowy, koordynację ręka-oko i poczucie odległości.

Pamiętaj – Asymetryczny Toniczny Odruch Szyjny powinien zintegrować się do szóstego miesiąca życia! Niestety, tzw. przetrwały odruch ATOS, niekorzystnie wpływa na rozwój dziecka. Wówczas może mieć ono trudności w przekraczaniu linii środka ciała, czy przekładaniem zabawek z jednej ręki do drugiej. Może utrudnić dziecku również wykonywanie naprzemiennych ruchów rąk i nóg, zaburzając m.in proces pełzania i raczkowania. ATOS może zaburzać poczucie równowagi u dziecka uczącego się chodzić, a w wieku przedszkolno – szkolnym, utrudnić koordynację oko-ręka i integrację przedsionka z innymi zmysłami sensorycznymi.

 

Uśmiech społeczny i początek głużenia – jak je wspierać

Ważnym elementem drugiego miesiąca życia, jest także uśmiech społeczny i początek głużenia. Dzieciątko odwraca głowę w kierunku dźwięku. Rozwija się także jego koordynacja wzrokowo-ruchowa i jest w stanie skupić wzrok, a także wodzić nim za zabawką w obrębie swojego pola widzenia. Warto w pierwszych miesiącach wspierać tę umiejętność.

 

Jak to robić?

Usiądź tak, by mieć kąt prosty w stawach biodrowych oraz kolanowych i połącz uda. Połóż dziecko w linii połącznia swoich ud, główkę maleństwa oprzyj przy swoich kolanach, tułów na udach, pupkę przy kroczu (pamiętaj, aby pupkę niemowlęcia podwinąć!). Ułóż ciałko dziecka tak, by było ustawione równo, w jednej linii: nosek, bródka, mostek, pępuszek i spojenie łonowe. W tej pozycji patrzcie się na siebie, rozmawiajcie – ćwiczycie w ten sposób widzenie centralne oraz doznania czuciowo-ruchowe dotyczące symetrii.

Gdy maluszek dobrze radzi sobie z patrzeniem na nas w linii środkowej. Skup jego wzrok na sobie i ćwicz z nim pochylając swoją głowę, tułów lub przesuwając zabawkę. Najpierw w jednym kierunku się pochyl – do momentu, aż nie stracicie kontaktu wzrokowego, po czym wróć do linii środkowej i wykonaj to samo w drugą stronę. Pamiętaj jednak, że to dziecko pokazuje zakres ruchu, gdy tylko tracisz fiksację wzrokową ze swoim skarbem, wracaj do linii środkowej.

W takiej pozycji warto też pokazywać zabawkę, by zachęcić dziecko do wyciągania rączek (chodź nie zdziwcie się, że najlepszą zabawką w tym czasie jest rodzic). Ćwicząc wyciąganie rączek w przód, nad tułów, dziecko działa przeciwko sile grawitacji i łączy je w linii środkowej.

 

Jak rozwija się noworodek leżąc na brzuchu?

Tuż po urodzeniu, noworodek leży w mocno zgięciowej pozycji – ciężar ciała spoczywa głównie na jego policzku, górnej części mostka, wewnętrznej stronie przedramion i kolan. Warto podkreślić, że pupka dziecka jest wyżej od głowy, dlatego ciężko jest mu ją unieść. Jest jednak w stanie obrócić główkę z jednego policzka na drugi, szorując noskiem po podłożu.

Gdy kładziesz maluszka na brzuszku, dzięki wsparciu siły grawitacji stopniowo aktywizuje się w pozycji leżenia przodem. Rączki coraz mocniej wysuwają się do przodu, nóżki prostują się w stawach biodrowych i kolanowych, a pupa się obniża. Środek ciężkości przesuwa się niżej, z policzka i górnej części klatki piersiowej, zgodnie z kierunkiem rozwoju kranio-kaudalnym, w dół. Dzięki temu w drugim miesiącu życia niemowlę, podpierając się na swoich przedramionach, unosi głowę pod kątem 45 stopni od podłoża i udaje mu się ją utrzymać kilkanaście sekund.

Aby jednak maluszek zaczął to robić, powinnaś jak najczęściej kłaść dziecko na brzuszku. Zacznij od kilku minut, parę razy dziennie. Pozwoli to mobilizować mięśnie brzucha do pracy poprzez docisk, a siła grawitacji pomoże wyprostować ciało maleństwa. Warto wspomnieć również, że leżenie na brzuszku wspomaga perystaltykę niedojrzałych jeszcze jelit.

Jeśli Twój niemowlak nie lubi leżeć na brzuchu, połóż go na swoich kolanach (szczegółowa pozycja opisana poniżej).

 

W 3 miesiącu życia dziecko może już stabilnie leżeć na brzuchu

Trenując leżenie przodem kilka razy dziennie, dziecko zdobywa umiejętność aktywnego podparcia się na zgiętych przedramionach, coraz wyższego unoszenia głowy (kształtując lordozę szyjną) i górnej części tułowia.

Na przełomie trzeciego i czwartego miesiąca życia niemowlak symetrycznie i stabilnie leży na brzuszku. Jego ciało: głowa, tułów, miednica, leżą równo wyznaczając linię środka ciała (głowę niemowlę ustawia prosto w przedłużeniu kręgosłupa, nie pręży jej do tyłu). Aktywnie podpiera się na przedramionach – rączki nie uciekają do tyłu, lecz są pod linią barków lub przed nią. Dziecko może swobodnie trzymać i obracać główkę w zakresie 180 stopni.  Miednica leży na podłożu, a nóżki w stawach biodrowych są wyprostowane.

Jeśli Twój niemowlak nie lubi leżeć na brzuchu, połóż go na swoich kolanach (szczegółowa pozycja
opisana poniżej).

 

Obrót z brzucha na plecy

WAŻNE! Aktywny i kontrolowany obrót z brzucha na plecy w 2 – 3 miesiącu życia dziecka, jest fizycznie niemożliwy. Jeśli Twoje dziecko położone na brzuch bardzo mocno zadziera, pręży główkę lub przekręca się na bok lub plecy, to prawdopodobnie nie potrafi jeszcze wystarczająco „zapanować” nad swoim ciałem. Może nie radzić sobie z regulacją napięcia mięśniowego i tracić równowagę lub borykać się z zaburzeniem ośrodkowej koordynacji nerwowej – przyczyn może być wiele. Dlatego warto zasięgnąć porady u specjalisty!

 

Kiedy kończy się okres adaptacyjny?

Stopniowo, z dnia na dzień pojawia się symetria ciała i kontrola ustawienia głowy, a następnie tułowia i kończyn. W 3-4 miesiącu niemowlę powinno leżeć stabilnie na podłożu – zarówno na plecach, jak i brzuchu. Powinno także symetrycznie układać głowę i tułów w linii środkowej ciała, wyciągać do przodu, przed siebie rączki, łączyć dłonie i bawić się nimi w linii środkowej, a także wkładać je do buzi. Podwijać nieco pupkę, a nóżki ugięte w stawach unosić nad podłogę. Niemowlak powinien obracać swobodnie głową i łapać zabawki bez dodatkowych współruchów pozostałych części ciała.

 

Reasumując na przełomie trzeciego i czwartego miesiącu życia dziecko swobodniej radzi sobie ze swoim ciałem, zaczyna się interesować otaczającym je światem – wtedy kończy się okres adaptacyjny.

 

Jak wspierać niemowlę w okresie adaptacyjnym?

Okres adaptacyjny, to trudny czas zarówno dla dziecka, jak i mamy. Możesz jednak wspierać swoje maleństwo i pomóc mu w adaptacji po drugiej stronie brzucha.

 

Jak to robić? Poniżej znajdziesz kilka wskazówek.

  • Daj dziecku dużo poczucia bezpieczeństwa – przytulaj, ,,rozmawiaj’’ i masuj. Nie zwracaj uwagi na opinię innych ,,nie noś, bo się przyzwyczai’’, bo i tak Twoje maleństwo przyzwyczaiłaś do bujania, gdy było jeszcze w Twoim brzuchu.

  • Dawaj mu dużo bodźców dotykowych, proprioceptywnych i przedsionkowych (więcej informacji na ten temat znajdziesz w zakładce Integracja Sensoryczna).

  • Zwracaj uwagę na odpowiednią pielęgnację

tzn. postaraj się robić wszelkie czynności powoli, podnoś bokiem, by dzieciątko odruchowo się nie napinało i nie czuło niepokoju. Wykonuj czynności pielęgnacyjne naprzemiennie i symetrycznie m.in. noś dzieciątko raz na jednej rękę, raz na drugiej stronie. Maluszek szybko przyzwyczaja się do naszych preferencji i sam je przejmuje. Unikaj w pierwszych miesiącach pozycji spionizowanej, przodem do siebie. Podchodź do dziecka raz z jednej, raz z drugiej strony. W przypadku, kiedy łóżeczko musi być ustawione przy ścianie, odkładaj maluszka tak, by jego główka była na miejscu nóżek i odwrotnie.

  • Wspieraj poczucie symetrii ustawienia głowy i tułowia. Kładź interesujące zabawki po tej stronie, po której dziecko nie preferuje patrzenia. Zorganizuj odpowiednio pokoik, zwróć uwagę, gdzie jest okno. Maluszki lubią patrzeć na światło i kontrastujące przedmioty, które mogą znajdować się w zasięgu wzroku. Dzieci dobrze widzą kontrasty i bardzo dobrze słyszą, dlatego do odwrócenia główki ze strony preferowanej na drugą, zachęcaj maluszka nie tylko poprzez doznania wzrokowe, ale i dźwiękiem.

  • Zapewnij dziecku swobodę ruchu i różnorodność pozycji – kładź go raz na pleckach, raz na boku i dużo na brzuszku. Najlepiej na półtwardych powierzchniach (np. mata puzzlowa), na których ma szanse pracować przeciwko sile grawitacji, wzmacniając siłę swoich mięśni. W miarę możliwości unikaj kładzenia na bujaczkach.

  • Pomóż dziecku nauczyć się odróżniania dnia od nocy i zadbaj o regularny plan dnia.

  • Wsłuchaj się w rodzaje jego płaczu, by móc odgadnąć, czego może potrzebować w danej chwili.

  • Jak najwięcej baw się z dzieckiem. Warto do tego wybrać opisaną już wcześniej pozycję tzn. usiąść na piłce gimnastycznej, złączyć uda i ułożyć na nich malucha. Tak, by miednica maluszka była zaokrąglona, spoczywając w okolicy Twojego krocza, a główka dziecka znajdowała się między naszymi stawami kolanowymi. Dopilnuj by nosek, bródka, mostek, pępek i spojenie łonowe znalazły się w jednej linii, a pupcia dziecka była lekko podwinięta. W tej pozycji rozmawiajcie, bawcie się rączkami i nóżkami. Pozwól, by dzieciątko miało czas na dostarczenie sobie bodźców czuciowo-ruchowych i doświadczeń ustawienia swojego ciała w linii środkowej.

  • Jeśli Twoje dziecko nie lubi leżeć na brzuszku, kładź go w poprzek na swoich kolanach. Nasza noga od strony buzi dziecka powinna być ustawiona wyżej, aby ułatwić odpowiednie przeniesienie środka ciężkości. Rączki powinny spoczywać swobodnie przed naszymi udami (przed jego liną barków).

  • Umieść lusterko przed buzią dzieciątka, gdy te leży na brzuszku. Pozwól mu obserwować twarz i otoczenie.

 

Nieprawidłowości w rozwoju maleństwa, można rozpoznać przed 3 miesiącem życia.

Jeśli coś Cię niepokoi, zacznij dokładnie obserwować dziecko i zgłoś się do specjalisty.

Zwłaszcza wtedy, gdy dziecko nie obraca główki w drugim kierunku, jego główka się odkształca,

bawi się tylko jedną rączką, nie wkłada rączek do buzi, nie reaguje na dźwięki, nie śledzi wzrokiem za poruszającym się przedmiotem lub preferencja strony się nie zmniejsza.

Specjalista oceni ewentualny problem i pomoże go rozwiązać.