Integracja sensoryczna

Integracja sensoryczna co to takiego?

Integracja sensoryczna to podświadomy proces, który zachodzi w naszym mózgu i porządkuje informacje zdobyte przez nasze zmysły: dotyku, ruchu, grawitacji, pozycji, powonienia, wzroku, słuchu i smaku.

Najlepiej zobrazuje to przykład: dziecko huśtając się stymuluje układ: przedsionkowy, proprioceptywny, dotykowy, rozwija koordynacje wzrokowo-ruchową itp.; wspinając się kształtuje: mechanizm planowania motorycznego, rozwój dystrybucji napięcia mięśniowego, oraz świadomości swojego ciała itd. Dzięki doświadczanym bodźcom, mózg dziecka uczy się jak organizować informacje, selekcjonując je oraz nadaje im znaczenie. Jeśli bodźce przepływają w sposób dobrze zorganizowany, wówczas możne je wykorzystać do tworzenia percepcji, adekwatnych zachowań, a także uczenia się, czytania oraz pisania.

Nie każde dziecko potrafi samodzielnie dostarczyć sobie stosownych informacji sensorycznych. W takim przypadku zaleca się skorzystać z pomocy terapeuty SI.

Na czym polega Terapia Integracji Sensorycznej?
Terapia SI to zajęcia ruchowe, podczas których dziecko doświadcza bodźców. Dzięki nim stopniowo uczy się:

  • jak organizować w mózgu informacje, jak odczytywać ich znaczenie i sens
  • jak skupić uwagę na pewnym bodźcu i ignorować niepotrzebne,
  • jak stworzyć odpowiedź adaptacyjną – reakcję, w której człowiek radzi sobie ze swoim ciałem i otoczeniem w sposób twórczy i użyteczny.

Co daje dziecku umiejętność porządkowania bodźców? Przede wszystkim zyskuje kontrolę nad swoimi emocjami, uczy się jak utrzymać przez dłuższy czas stan wewnętrznej organizacji.

Galeria

Najczęściej zadawane pytania przez rodziców:

Czy zabawa dziecka na placu zabaw może zastąpić terapią SI?

I tak i nie. U większości dzieci tego typu zabawa jest wystarczająca, aby mogły się one rozwijać prawidłowo. Jednak u niektórych pociech to za mało. Przedszkolaki zazwyczaj wybierają te urządzenia, z którymi potrafią sobie poradzić. W przypadku tych cierpiących na dysfunkcję integracji sensorycznej, przetwarzanie bodźców jest niedostateczne, co utrudnia powstanie odpowiedniej reakcji adaptacyjnej. W konsekwencji pojawia się problem ze zrozumieniem w jaki sposób porusza się ich ciało, nie może prawidłowo użyć przedmiotu, bądź urządzenia i zaplanować co z danym przedmiotem możne jeszcze zrobić.
Takie dziecko potrzebuje wsparcia terapeuty, który pomoże mu w trakcie zabawy uporządkować napływające bodźce sensoryczne.
Wówczas jest w stanie podjąć większe ryzyko, a co za tym idzie kształtować i tworzyć nowe rozwiązania w danej sytuacji.

Moje dziecko ma problem z noszeniem skarpetek, drażnią go nowe ubrania, nie lubi myć głowy - jaka jest przyczyna?

Możliwe, że jest nadwrażliwe dotykowo. W takim przypadku dana struktura, czy czynność, wywołuje u niego dyskomfort, a czasem nawet uczucie bólu. Reakcje na obronność dotykową są różne – niektóre dzieci się wycofują, inne reagują agresywnie. Jak można pomóc? Musimy przygotować malucha na różne rodzaje i struktury dotyku, bardzo przydatna jest tzw. ,,dieta sensoryczna’’. Do tego czasu pozwólmy mu wybierać ubrania, głowę myć samodzielnie przed lustrem, by miał większą kontrolę nad sytuacją, w której się znajduje. Udajcie się o pomoc do specjalisty, który pomoże Wam uporać się z nadwrażliwością, gdyż życie takiego malucha jest trudne i bardzo emocjonalne.

Moje dziecko ma trudności, by usiedzieć na miejscu przy stole lub foteliku samochodowym. Dlaczego?

Najprawdopodobniej boryka się z problem przetwarzania przedsionkowo-proprioceptywnego. Ciągły ,,ruch’’ to forma dostymulowywania się. Takie osoby lepiej funkcjonują w szkole gdy np. siedzą na piłce rehabilitacyjnej lub robi im się częste przerwy.
Najlepiej by owe przerwy były wykorzystane na aktywność ruchową: huśtanie, ślizganie, skoki, podciąganie na drążku, noszenie/przesuwanie ciężkich przedmiotów. W ich przypadku wskazana jest terapia Integracji Sensorycznej, która ureguluje reaktywność dziecka, nauczy koncentracji.

Moje dziecko zabiera się za jedną rzecz i za chwilę już zajmuje się czym innym, jest w ciągłym biegu. Nie umie budować z klocków. Dlaczego?

Może mieć problem z samoorganizacją i planowaniem motorycznym. Objawia się to tym, że dzieci bawią się w sposób niekonstruktywny, ciągle wymagają nadzoru i pomocy w codziennych czynnościach. Potrzebują zachęt, wskazówek i obecności osoby dorosłej. Nie mają zdolności do generalizacji zachowań – nie potrafią modyfikować planu działania stosownie do nowych okoliczności. Problemom ruchowym towarzyszą zwykle problemy emocjonalne, gdyż dzieci z dyspraksją często doświadczają niepowodzeń. Jak wspierać dziecko? Podziel czynności na mniejsze, prostsze kroki oraz pozwól mu poczuć się kompetentnym i uwierzyć w siebie. Na placu zabaw namów go na wspinanie się w różnych kierunkach, w domu zbuduj tor przeszkód. Pomoże to zrozumieć dziecku podstawy poruszania się w przestrzeni. Zachęcaj do wynajdowania nowych aktywności z zabawkami i sprzętem, który już zna.

Co można robić w domu, by pomóc mojemu dziecku?

Można naprawdę wiele. Na początku warto poprosić o pomoc specjalistę, który wytłumaczy Wam z czym Twoja pociecha ma największy problem. Opierając się o jego opinie, można stworzyć w zaciszu domowym zakątki do twórczej zabawy. Warto zamocować na framugach drążki do podciągania, a pufom i innym meblom dać nowe funkcje, rozwijając tym samym kreatywność. Z kolei kąpiel w wannie to idealne miejsce do stymulowania zmysł dotyku. Do zabawy możemy wykorzystać na przykład: pianę, różne szczotki, czy pojemniki, którymi będzie możnapolewać się wodą na rożne sposoby. Jeśli pojawia się problem z planowaniem motorycznym dobrze jest wprowadzić obrazki z napisami pokazujące sekwencje problematycznych czynności. Jest to tylko nieliczna część propozycji, gdyż możliwości jest naprawdę wiele.

Moje dziecko uwielbia nadmiernie kręcić się w kółko na karuzeli, samo nie chce zejść, gdy go zdejmę nie ma nawet żadnych zawrotów głowy. Czy to normalne?

W tym przypadku dziecko może mieć problem z modulacją aktywności przedsionkowej. To proces zwiększania lub zmniejszania czynności neuronów, by pozostawały w zgodzie z innymi funkcjami układu nerwowego. Ponieważ człowiek jest w stanie wygenerować skuteczną odpowiedź adaptacyjną tylko wtedy, gdy wszystkie funkcje mózgu pracują ze sobą w harmonii.
Zależność tę można wytłumaczyć dając za przykład radioodbiornik. Jeżeli aktywność przedsionka jest za wysoka (za głośna) i zakłóca pracę reszty układu nerwowego, wtedy inne części mózgu hamują (wyciszają) jego pracę.Z kolei jeżeli aktywność jest zbyt niska (cicha), to pobudzają do działania. W przypadku, kiedy obie wymienione funkcje: hamowania i facylitacji (pogłaśnianie) nie działają równoważnie, powstaje dezorganizacja. Informacje z receptorów przedsionkowych nie przepływają do miejsc, w których są potrzebne, czyli nie docierają tam, gdzie powinny. Powyższą informację terapeuta może sprawdzić m.in. poprzez test oczopląsu porotacyjnego. Jeśli mamy do czynienia z zaburzeniem, to wtedy oczopląs trwa znacznie krócej niż powinien lub ogóle nie występuje.

Co jest przyczyną dysfunkcji integracji sensorycznej?

Dokładne przyczyny nie są znane. Jednak z wieloletnich obserwacji terapeutów wynika, że istnieją pewne czynniki, które mogą zakłócić rozwój mózgu i przyczynić się do powstania zaburzeń integracji sensorycznej. Na przykład związki chemiczne występujące w pożywieniu i powietrzu, złe odżywianie, powikłania podczas porodu, czy predyspozycje genetyczne. Bardzo często w okresie niemowlęcym u tych dzieci diagnozowano problem z napięciem mięśniowym i występowała u nich asymetria ułożeniowa. Trzeba również nadmienić, że do powstania dysfunkcji SI przyczynia się mało aktywny sposób spędzania wolnego czasu przez dzieci, które zamiast skakać na podwórku z innymi rówieśnikami spędzają wiele godzin przed telewizorem czy komputerem.

Moje dziecko nie lubi bawić się na placu zabaw. Woli siedzieć u mnie na kolanach i obserwować swoich rówieśników , dlaczego?

Przyczyn może być wiele. Jeśli wynikają one z problemów z integracją zmysłową to prawdopodobnie dziecko czuje się niepewnie i obawia się, że nie będzie umiał zsynchronizować swoich ruchów, by poradzić sobie z użyciem występujących na placu zabaw przedmiotów. Ponadto może mieć problem z przewidywalnością zachowań pozostałych osób zajętych zabawą, może obawiać się, że ktoś na niego wpadnie i przewróci. Dlatego woli wybrać bezpieczną strefę – kolana mamy. Wówczas należy skontaktować się z fizjoterapeutą, pomoże ustalić, czy przyczyna tkwi w odbiorze sensorycznym. Jeśli okaże się, że tak, ważne jest by rodzić zapewnił dziecku potrzebne poczucie bezpieczeństwa, jednocześnie namówił do spróbowania nowych umiejętności. Dobrym miejscem na ,,przełamanie’’ swoich obaw jest sala integracji sensorycznej, w której terapeuta w odpowiedni sposób pokieruje zachowaniami dziecka, tak aby mogło nauczyć się porządkować bodźce i zyskać kontrolę nad swoimi emocjami.

Moje dziecko mało mówi, ma trudności z posługiwaniem się językiem polskim, czy to może wynikać z zaburzeń integracji sensorycznej?

Tak, ponieważ mowa i język są zależne od licznych procesów związanych z integracją sensoryczną. Jeżeli mamy problem, aby uporządkować impulsy sensoryczne w taki sposób, by przekazywały wiarygodne i dokładne informacje z otoczenia i wewnętrznego organizmu dziecka, to rozwój mowy i pisania będzie wówczas wolniejszy.

Moje dziecko odczuwa strach, niepokój, a wręcz rozpacz, gdy tylko włożymy je do karuzeli lub na huśtawkę. Z czego to może wynikać?

Może to być problem z niepewnością grawitacyjną. Na czym polega ta przypadłość? Dzieci reagują bardzo emocjonalnie na bodźce przedsionkowe takie jak: huśtanie, wychylenie się w tył z pozycji siedzącej. Szczególnie w sytuacji, gdy obie nogi oderwane są od podłoża lub głowa jest pochylona do dołu, nawet jeśli nie ma ryzyka upadku.

Rodzice muszą zdawać sobie sprawę z tego, że niechęć malucha nie wynika z jego świadomej decyzji, nic nie zmieni jego poczucia bezpieczeństwa. Nie da się go przekupić. W tym przypadku strach jest silniejszy i wywodzi się z głębi mózgu. Zmuszanie go do wejścia na niestabilny przedmiot znajdujący się nad powierzchnią ziemi bardziej pogłębi jego rozpacz.
Przypadłość ta jest spowodowana nadreaktywnością receptorów grawitacji. Dziecku można pomóc szanując jego potrzeby i stopniowo rozbudzać w nim zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Najważniejsze by wcześnie udać się o pomoc do specjalisty, jeśli w porę nie otrzyma wsparcia niepewność grawitacyjna wpłynie na każdy aspekt jego codziennego życia. Przez ludzi nie rozumiejących jego trudności, będzie postrzegany jako trudna osoba w kontaktach społecznych.

Więcej informacji na temat prawidłowego i patologicznego rozwoju dziecka uzyskasz w zakładce ,,Baza wiedzy’’.