Dziecko siada w pozycji “W” – czy powinniśmy się martwić?

Wielu rodziców martwi się tym, że ich dziecko nieprawidłowo siedzi. Zwracają uwagę na ułożenie nóżek i bioder, zastanawiając się, czy maluch dobrze się rozwija. Bardzo często wątpliwości wzbudza siad “W”, w którym nóżki odgięte są do tyłu. Czy jest szkodliwy i dlaczego właściwie dzieci przyjmują tę pozycję?

,,W’’ – co to takiego?

Mianem siadu “W” określamy pozycję dziecka, w której jego pośladki znajdują się pomiędzy udami i łydkami, a ustawienie kończyn przypomina literkę ,,W’’. Stawy biodrowe w tym siadzie są ustawione w zgięciu, odwiedzeniu (szeroko) i dużej rotacji wewnętrznej (przekręcone do środka). Stawy kolanowe są zgięte i oparte o podłoże częścią wewnętrzną – precyzyjniej mówiąc stroną przyśrodkową.

Dlaczego dzieci wybierają ten typ siadu?

Siad “W” to bardzo popularna wśród dzieci pozycja…

Dlaczego?

Ponieważ jest to pozycja leniwa 😊…  maluch nie musi wkładać dużo wysiłku by utrzymać tułów w pionie. Mięśnie tułowia i szyi nie muszą aktywnie pracować przeciwko sile grawitacji, gdyż biernie zwiększona płaszczyzna podparcia przez szerokie ustawienie nóg wystarczy, by usiąść. Miednica ustawia się biernie, mięśnie brzucha są mało aktywne, natomiast mięśnie grzbietu pracują nadmiernie. Kontrola głowy w dużej mierze sprowadza się do „zawieszenia jej” pomiędzy barkami (tak jak u niemowląt, które nie radzą sobie jeszcze z kontrolą głowy w pozycji pionowej) – brakuje aktywnej pracy mięśni głębokich / stabilnej postawy.

Kiedy dzieci wybierają pozycję siadu “W”?

Tę pozycję najczęściej wybierają dzieci, które mają:

  • obniżone napięcie mięśniowe,
  • hipermobilność stawów,
  • małą stabilność oraz mobilność miednicy,
  • słabe reakcje równoważne,
  • trudności z rotacją tułowia,
  • trudności z przenoszeniem ciężaru ciała na boki,
  • dysocjacją (oddzielną) pracę obręczy barkowej od miednicy,
  • trudności z przekraczaniem linii środkowej ciała.

Zdarza się też tak, że rozwijają się prawidłowo, ale po prostu są leniuszkami.

Siad “W” nie wymaga dużego wysiłku, dlatego właśnie przyjmują tę pozycję.

Dziecko siada w pozycji “W” – czy powinniśmy się martwić?

Jeśli dziecko jest sprawne motorycznie, ma poprawne napięcie mięśniowe, a siad ,,W’’ występuje raz na jakiś czas i jest tylko jednym z wielu sposobów siadania dziecka –  nie mamy powodów do obaw!

Siad sam w sobie nie jest symptomem mówiącym o nieprawidłowym rozwoju. Poprzez fizjologiczne ustawienie kości udowej z antetorsją (przodoskręceniem jej szyjki) w wieku wczesnodziecięcym łatwiej dziecku, niż nam uzyskać tę pozycję.

 

Kiedy szukać pomocy?

WARTO jednak skonsultować się ze specjalistą, jeśli siad ,,W’’ jest siadem dominującym lub jedynym wybieranym przez malucha.

Konsultacja wymagana jest także wtedy, gdy maluch koślawi stópki, jego kolanka są zrotowane do środka, brzuszek wypięty.

Niepokoić powinno również to, jeśli w pozycji siadu prostego (z nóżkami wyprostowanymi i złączonymi przed sobą) zauważymy zaokrąglone plecki lub miednica nie będzie ustawiona pod kątem prostym w stosunku do nóg.

Dlaczego długotrwałe przebywanie w tej pozycji nie jest korzystne?

Częste siadanie dziecka w pozycji “W”, będzie utrwalać nieprawidłowe nawyki i pogłębiać pierwotną przyczynę. Korzystając z tego wzorca, dziecko nie nauczy się aktywnej pracy antygrawitacyjnej i przy każdej okazji będzie szukało możliwości zwiększenia płaszczyzny podparcia (kompensacji). Nie tylko w siadzie, ale i w pozycjach wyższych, stojąc i chodząc będzie poruszać się na tak zwanej  szerokiej podstawie (m.in. chód gołębi) – z wypiętą do tyłu pupą, brzuszkiem wystającym mocno w przód, a stopami skierowanymi do środka.

Tułów musi być stabilny, musi być zrównoważona praca mięśni brzucha i grzbietu, by mobilne i precyzyjne w swych ruchach były kończyny. Jeśli tułów jest słaby, pojawia się wiele niekorzystnych kompensacji, które narażają dziecko na problemy natury ortopedycznej.

Konsekwencje długiego przebywania w siadzie “W”

Jeśli maluch długotrwale przebywa w pozycji “W”, w przyszłości mogą pojawić się takie problemy, jak:

  • wady postawy kręgosłupa (najczęściej okrągłe plecy, ale także skolioza),
  • słabe mięśnie tułowia, wystający brzuszek i mało aktywna postawa ciała,
  • stanie i chodzenie z nóżkami zrotowanymi do wewnątrz,
  • ograniczona możliwość prawidłowego kształtowania się stawów, prawidłowej pracy mięśni okalających stawy oraz nadwyrężania więzadeł,
  • koślawość stóp i kolan,
  • zaburzenia rozwoju aparatu żucia i mowy. Aparat artykulacyjny ma utrudnione warunki rozwoju, gdy głowa zamiast być ustawiona w osi kręgosłupa, jest odchylona do tyłu (w reklinacja).
  • nieprawidłowe będzie także ustawienie bioder – chodzi tu o nadmierną rotację wewnętrzną. Istnieje obawa dyslokacji głowy kości udowej. Może nastąpić też skrócenie mięśni kończyn dolnych.  Gdy mięśnie ud są często i przez dłuższy czas ,,skracane’’, dochodzi do ich przykurczu. Dotyczy to głównie mięśni kulszowo-goleniowych, czyli tylnej grupy uda i przywodzicieli, czyli mięśni znajdujących się po wewnętrznej części ud oraz ścięgna Achillesa.
  • dziecko może mieć trudności z przekraczaniem linii środkowej ciała. W siadzie „W” miednica jest mało mobilna między nogami dziecka, co znacząco ogranicza możliwości wykonywania ruchów rotacyjnych w tułowiu. Przez co dziecku trudno będzie obrócić się lub zrotować tak, aby np. prawą ręką sięgnąć do zabawki leżącej z lewej strony swojego ciała. By to zrobić wstanie na chwilę do pozycji czworaczej i dopiero wtedy podniesie przedmiot.
  • często pojawiają się też trudności w wodzeniem. Jak wspomnieliśmy, miednica jest zablokowana, tułów ma utrudnioną rotację, a głowa dziecka często jest „zawieszona” pomiędzy barkami, co może ograniczać jej zakres ruchu. Następstwem tego są trudności w wodzeniu wzrokiem za przedmiotem w pełnym zakresie, utrudniona jest także prawidłowa praca aparatu artykulacyjnego.

Podsumowując – brak rotacji w tułowiu uniemożliwia dysocjacyjną pracę obręczy barkowej względem obręczy miedniczej, co może wiązać się z trudnościami m.in. z przepisywaniem z tablicy. Zamiast spisywać informacje odwracając jedynie głowę, będzie obracać się całym ciałem, nie pozostawiając tułowia. Ruch ten nie jest ergonomiczny, co spowalnia czynność i dodatkowo rozprasza dziecko.

Konsekwencje siadu “W” u niemowlaków

U niemowlaków uczących się siadać i czworakować, na początku może pojawiać się siad ,,W’’. Powinien jednak szybko zmienić się na siadanie z rotacją w tzw. sposób skośny. Nastąpi to, gdy maluszek osiągnie lepszą kontrolę ruchów, stabilność tułowia w nowej pozycji, rozwinie lepsze reakcje równoważne i nauczy się rotacji. Jeśli siad ten jest dominujący, warto maluszka wspomóc wykonując ćwiczenia wzmacniające mięśnie głębokie, stabilizujące tułów w pozycjach wyższych, poprawiające mobilność miednicy i aktywną rotację w tułowiu. Ważne, aby niemowlę nie utrwaliło nieprawidłowego wzorca, gdyż na tym etapie dużo łatwiej odzwyczaić dzieciątko od złych nawyków.

Co robić, gdy dziecko często siada w pozycji “W”?

Siad „W” jest zazwyczaj konsekwencją pewnych deficytów, na których pojawienie się możemy mieć wpływ już od pierwszych dni życia dziecka. Dlatego sposób pielęgnacji, noszenia i podnoszenia ma ogromny wpływ. Efekt przyniesie też zachęcanie malucha do aktywności, układanie go na odpowiednim podłożu i dawanie wyzwań motorycznych.

Jeśli dzieciątko dopiero zaczyna swoją przygodę z siadaniem, może na początku wybierać siad ,,W’’. Szybka reakcja rodzica sprawi, że nie przyzwyczai się do tej pozycji, a z łatwością przejdzie do prawidłowego siadu.

Jeśli maluch zdążył przyzwyczaić się do siadu “W”, powinniśmy pracować nad zmianą przyzwyczajeń. Jak to robić?

  • możemy bawić się z dzieckiem we wszelkie gry i zabawy, w czasie których wykonywana jest rotacja tułowia tzn. takie, w których obręcz barkowa i miednicza nie są w jednej płaszczyźnie.

    Przykładowa zabawa: rodzic stoi za dzieckiem z piłką w ręku (dziecko w czasie zabawy nie może odkleić stóp od podłogi). Jego zadaniem jest obrócenie się do tyłu ku rodzicowi, odebranie od niego piłki, przetransportowanie jej z prostymi rękami przed sobą i oddanie przez drugą stronę swojego ciała.

  • naucz dziecko samokorekcji przed lustrem,
  • wykonujcie ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha i aktywizujące miednicę np. na dużej piłce gimnastycznej,
  • nie zapominajcie też o ćwiczeniach zmniejszających tendencję tworzenia się koślawości stóp i kolan. Ważne są zwłaszcza te ćwiczenia rozciągające mięśnie rotujące stawy biodrowe do wewnątrz oraz grupę kulszowo-goleniową, by móc swobodnie osiągnąć aktywny siad oraz mobilną miednicę.

Mamy nie tylko wysokie kwalifikację medyczne, duże doświadczenie, jesteśmy też rodzicami i pasjonatami swojej pracy.

Masz pytania dotyczące postu, fizjoterapii lub rozwoju swojego dziecka?

Zadzwoń do Nas