+48 22 881 61 60 biuro@martik-med.pl

Integracja Sensoryczna

SI, co to takiego?

Integracja sensoryczna to podświadomy proces, który zachodzi w naszym mózgu i porządkuje informacje zdobyte przez zmysły: dotyku, ruchu, grawitacji, pozycji, powonienia, wzroku, słuchu i smaku.

Sensoryka – na czym polega?

Integracja sensoryczna rozpoczyna się już w życiu płodowym. Rodzący się noworodek bazuje na najwcześniej dojrzewających systemach zmysłowych: dotykowym (taktylny), proprioceptywnym (czucie głębokie) i przedsionkowym (równowaga/ruchy głowy w przestrzeni). To fundament, na podstawie którego rozwijają się pozostałe zmysły. Dzięki nim dziecko zaczyna poznawać siebie i otaczający je świat. Cykl ten jest konieczny, aby w wieku 6-7 lat okazać gotowość sensoryczną, szkolną.

Proces integracji sensorycznej rozwija się dzięki doświadczanym bodźcom. Mózg dziecka uczy się jak organizować informacje, które do niego napływają z poszczególnych zmysłów, selekcjonując je oraz nadając im znaczenie. Jeśli bodźce przepływają w sposób dobrze zorganizowany, wówczas może je wykorzystać do tworzenia percepcji, adekwatnych zachowań, a także uczenia się, czytania oraz pisania.

Aby to zobrazować, wykorzystajmy przykład:

  • dziecko huśtając się stymuluje układ: przedsionkowy, proprioceptywny, dotykowy, rozwija koordynację wzrokowo-ruchową itp.
  • wspinając się kształtuje: mechanizm planowania motorycznego, rozwój dystrybucji napięcia mięśniowego oraz świadomości swojego ciała itd.

Nie każde dziecko potrafi jednak samodzielnie dostarczyć sobie stosownych informacji sensorycznych. W takim przypadku warto skorzystać z pomocy terapeuty SI.

Zaburzenia integracji sensorycznej – objawy SI

Zaburzenia integracji sensorycznej mogą przejawiać się na wiele różnych sposobów. Warto zaznaczyć, że jeden objaw wcale nie świadczy o tym, że dziecko zmaga się już z problemami SI. Jeśli jednak możesz wskazać kilka lub kilkanaście trudności, warto udać się na konsultację do specjalisty.

Więcej informacji dotyczących objawów zaburzeń poszczególnych zmysłów znajdziesz
(TUTAJ)

Na czym polega terapia Integracji Sensorycznej?

Terapia SI to dopasowane do indywidualnych potrzeb zajęcia ruchowe, podczas których dziecko doświadcza odpowiednich dla jego potrzeb bodźców. Dzięki nim dziecko stopniowo uczy się:

 

  • organizowania w mózgu informacji oraz tego, jak odczytywać ich znaczenie i sens,
  • selektywności przyjmowanych informacji. Uczy się jak skupić uwagę na pewnym bodźcu i ignorować niepotrzebne,
  • tworzenia odpowiedzi adaptacyjnych – reakcji, które pomagają radzić sobie ze swoim ciałem i otoczeniem w sposób twórczy oraz adekwatny do sytuacji, w której się znajduje.

Co daje dziecku terapia SI i umiejętność porządkowania bodźców?

 

Przede wszystkim potrafi utrzymać przez dłuższy czas stan wewnętrznej organizacji, wykorzystać swoje ciało w sposób aktywny oraz ekonomiczny. Zyskuje kontrolę nad swoimi emocjami, wiarę w siebie oraz swoje możliwości.

Przykładowe pytania od rodziców dotyczące SI

Czy zabawa na placu zabaw może zastąpić terapię SI?

I tak, i nie. U większości dzieci tego typu zabawy są wystarczające, aby mogły się one rozwijać prawidłowo. Jednak u niektórych pociech to za mało. Dzieci zazwyczaj wybierają te urządzenia, z którymi potrafią sobie poradzić. W przypadku tych cierpiących na dysfunkcję integracji sensorycznej, przetwarzanie bodźców jest niedostateczne, co utrudnia im wytworzenie odpowiedniej reakcji adaptacyjnej. Co to znaczy? Mają problem ze zrozumieniem w jaki sposób porusza się ich ciało. Trudno im właściwie lub ekonomicznie użyć przedmiot oraz zaplanować co z danym urządzeniem może jeszcze zrobić. W konsekwencji zaczyna unikać rzeczy i sytuacji z którymi sobie nie radzi, bądź zaczyna zachowywać się ,,niewłaściwie’’ odwracając uwagę od prawdziwego problemu.

Dziecko, które ma zaburzenia sensoryczne potrzebuje wsparcia terapeuty, który pomoże mu w trakcie zabawy uporządkować napływające bodźce sensoryczne. Będzie ono wówczas w stanie podjąć większe ryzyko, a co za tym idzie kształtować i tworzyć nowe rozwiązania w danej sytuacji.

Moje dziecko ma problem z noszeniem skarpetek, drażnią go nowe ubrania, nie lubi myć głowy - jaka jest przyczyna?
Możliwe, że występuje u niego nadwrażliwość / nadreaktywność taktylna (dotykowa). W takim przypadku dana struktura, bądź czynność pielęgnacyjna wywołuje u niego dyskomfort, a czasem nawet uczucie bólu. Reakcje na obronność dotykową są różne – niektóre dzieci wycofują się, inne reagują agresywnie. Jak można pomóc dziecku? Musimy przygotować naszą pociechę na różne rodzaje i struktury dotyku, przydatna jest też tzw. ,,dieta sensoryczna’’.

Warto skonsultować się ze specjalistą, który pomoże Wam uporać się z nadwrażliwością. W innym przypadku życie takiego malucha może być trudne i bardzo emocjonalne. Do tego czasu pozwól mu samodzielnie: wybierać ubrania, myć głowę przed lustrem, by miał większą kontrolę nad sytuacją, w której się znajduje.

Moje dziecko ma trudności z usiedzeniem na miejscu przy stole lub w foteliku samochodowym. Dlaczego?
Najprawdopodobniej dziecko boryka się z problemem przetwarzania przedsionkowo-proprioceptywnego. Ciągły ,,ruch’’ to forma dostymulowywania się. Każdy z nas ma pewien próg pobudliwości, jeśli zdobyte informacje ze środowiska zewnętrznego i naszego ciała nie trafiają we właściwe miejsce w mózgu, owy próg nie jest osiągany i dziecko ciągle szuka, dostarczając sobie bodźców, by uzupełnić braki.

Takie dzieci lepiej funkcjonują w szkole, gdy np. siedzą na piłce rehabilitacyjnej, dysku sensorycznym lub robi im się częste przerwy. Najlepiej, by wspomniane przerwy były wykorzystywane na aktywność ruchową: huśtanie, skoki, podciąganie na drążku, noszenie lub przesuwanie ciężkich przedmiotów. W ich przypadku wskazana jest terapia Integracji Sensorycznej, która ureguluje reaktywność i pomoże skutecznie przekierować zdobyte informacje do ,,właściwego’’ miejsca w mózgu. Takie wsparcie pozwala znacząco wydłużyć okres koncentracji uwagi.

Moje dziecko zabiera się za jedną rzecz i za chwilę już zajmuje się czymś innym, jest w ciągłym biegu. Dlaczego?
Może mieć trudności z samoorganizacją i planowaniem motorycznym. Objawia się to tym, że dzieci bawią się w sposób niekonstruktywny, często powielając swoje schematy. Potrzebują zachęt, wskazówek i obecności osoby dorosłej, aby na dłużej zaangażować się w zabawę złożoną. Trudno im tworzyć proces generalizacji zachowań. Zazwyczaj przekładają i układają przedmioty, ale trudno im wymyślić bardziej kreatywny pomysły na zabawę lub modyfikować plan działania stosownie do nowych okoliczności.

Widoczne mogą być także trudności w motoryce ruchu np., gdy dziecko zostanie poproszone, by położyło się na brzuchu na huśtawce. Najpierw na nią stanie, potem usiądzie i dopiero znaczenie szukać sposobu jak się na niej położyć – czyli jego ruchy są mało ekonomicznie, dodaje niepotrzebne elementy. Mogą występować problemy emocjonalne, ponieważ maluch z dyspraksją często doświadcza niepowodzeń.

Jak wspierać dziecko? Podziel czynności na mniejsze, prostsze kroki oraz pozwól mu poczuć się kompetentnym i uwierzyć w siebie. Na placu zabaw namów go na wspinanie się w różnych kierunkach, w domu zbuduj tor przeszkód. Zachęcaj do wynajdowania nowych aktywności z zabawkami i sprzętem, który już zna.

Co można robić w domu, by pomóc dziecku z SI?

Można naprawdę dużo! Na początku warto jednak poprosić o pomoc specjalistę, który wytłumaczy Ci z czym dokładnie Twoja pociecha ma największy ,,problem’’.

Opierając się o jego opinię i rady, można stworzyć w zaciszu domowym zakątki do twórczej zabawy. Warto zamocować na framudze drzwi drążek do podciągania, a pufom i innym meblom nadać nowe funkcje, rozwijając tym samym kreatywność dziecka. Z kolei kąpiel w wannie to idealne miejsce do stymulowania zmysłu dotyku. Do zabawy możemy wykorzystać na przykład: pianę, różne szczotki lub pojemniki, którymi będzie można polewać się wodą na różne sposoby. Jeśli pojawia się problem z planowaniem motorycznym dobrze jest wprowadzić obrazki z napisami pokazujące sekwencje problematycznych czynności. Ciekawe rozwiązania na inne zabawy SI znajdziesz w naszym artykule (więcej…).

Moje dziecko uwielbia nadmiernie kręcić się w kółko na karuzeli. Pomimo długiego bujania jakoś szczególnie ,,nie kręci’’ mu się nawet w głowie. Czy to normalne?
W tym przypadku dziecko może mieć trudności z modulacją aktywności przedsionkowej. Układ przedsionkowy odpowiada za wiele funkcji, między innymi zwiększania lub zmniejszania czynności neuronów, by pozostawały w zgodzie z innymi funkcjami układu nerwowego. Człowiek jest w stanie wygenerować skuteczną odpowiedź adaptacyjną tylko wtedy, gdy wszystkie funkcje mózgu pracują ze sobą w harmonii. Zależność tę można wytłumaczyć dając za przykład radioodbiornik. Jeżeli aktywność przedsionka jest za wysoka (za głośna) i zakłóca pracę reszty układu nerwowego, wtedy inne części mózgu hamują (wyciszają) jego pracę. Z kolei, jeżeli aktywność jest zbyt niska (cicha) – pobudzają do działania.

W przypadku, kiedy obie wymienione funkcje: hamowania i facylitacji (pogłaśniania) nie działają równoważnie, powstaje dezorganizacja. Informacje z receptorów przedsionkowych nie przepływają do miejsc, do których powinny trafić, aby zaspokoić potrzeby sensoryczne dziecka. Dlatego dziecko podświadomie dostarcza sobie jeszcze więcej i więcej bodźców mając nadzieję, że w końcu się uda. Powyższą sytuację terapeuta może zdiagnozować m.in. poprzez wykonanie testu oczopląsu porotacyjnego. Jeśli mamy do czynienia z zaburzeniem, oczopląs trwa znacznie krócej niż powinien lub w ogóle nie występuje.

Co jest przyczyną dysfunkcji integracji sensorycznej?

Dokładne przyczyny nie są znane. Z wieloletnich obserwacji terapeutów wynika jednak, że istnieją pewne czynniki, które mogą zakłócić rozwój mózgu i przyczynić się do powstania zaburzeń integracji sensorycznej. Wśród nich można wyróżnić m.in.:

  • związki chemiczne występujące w pożywieniu i powietrzu,
  • złe odżywianie,
  • powikłania podczas porodu,
  • predyspozycje genetyczne,
  • niewłaściwa pielęgnacja w okresie niemowlęcym,
  • brak odpowiednich doznań czuciowo-ruchowych.

Bardzo często w okresie niemowlęcym u dzieci z zaburzeniami sensorycznymi diagnozowano problem z napięciem mięśniowym lub asymetrię ułożeniową. Trzeba również nadmienić, że do powstania dysfunkcji SI przyczynia się mała ekspozycja na różnorodne bodźce, na adekwatne doznania czuciowo-ruchowe lub występuje mało aktywny sposób spędzania wolnego czasu.

Moje dziecko nie lubi bawić się na placu zabaw. Woli siedzieć u mnie na kolanach i obserwować swoich rówieśników, dlaczego?
Przyczyn może być kilka. Jedną z nich może być m.in. problem z integracją zmysłową. Dziecko może czuć się niepewnie i podświadomie obawia się, że nie będzie umiało na tyle zsynchronizować swoich ruchów, by poradzić sobie z użyciem występujących na placu zabaw urządzeń. Ponadto może mieć problem z przewidywalnością zachowań pozostałych dzieci zajętych zabawą. Może obawiać się, że ktoś na nie wpadnie i je przewróci. Dlatego woli wybrać bezpieczną strefę – kolana mamy, zabawę z osobą dorosłą lub dobrze mu znaną.

W takiej sytuacji warto skontaktować się z terapeutą, który pomoże ustalić, czy przyczyna tkwi w odbiorze sensorycznym. Jeśli okaże się, że tak, ważne jest by rodzic zapewnił dziecku potrzebne poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie zachęcił do spróbowania nowych umiejętności. Dobrym miejscem na ,,przełamanie’’ swoich obaw jest sala integracji sensorycznej, w której terapeuta w odpowiedni sposób pokieruje zachowaniami dziecka tak, aby mogło nauczyć się porządkować bodźce i zyskać kontrolę nad swoimi ciałem oraz emocjami.

Moje dziecko mało mówi, ma trudności z posługiwaniem się językiem polskim. Czy to może wynikać z zaburzeń integracji sensorycznej?
Tak, ponieważ mowa i język są zależne od licznych procesów związanych z integracją sensoryczną. Jeżeli mamy problem, aby uporządkować impulsy sensoryczne w taki sposób, by przekazywały wiarygodne i dokładne informacje z otoczenia oraz naszego organizmu, to rozwój mowy i pisania będzie wówczas wolniejszy, bądź mniej zorganizowany. Często u dzieci, u których obserwujemy trudności z posługiwaniem się językiem mówionym i pisanym, diagnozuje się problemy z modulacją układu przedsionkowego.
Moje dziecko odczuwa strach i niepokój, gdy wkładam je do karuzeli, na huśtawkę lub postawię na podwyższeniu. Z czego to może wynikać?
Może występować u niego tzw. niepewność grawitacyjna. Na czym polega ta przypadłość? Dzieci reagują bardzo emocjonalnie na bodźce przedsionkowe, na przykład takie jak: huśtanie i wychylenie się w tył, w pozycji siedzącej. Szczególnie w sytuacji, gdy obie nogi oderwane są od podłoża lub głowa jest pochylona do dołu, nawet jeśli nie ma ryzyka upadku.

Rodzice muszą zdawać sobie sprawę, że niechęć malucha nie wynika z jego świadomej decyzji i żadna nagroda ani ,,kara’’ nie zmieni jego poczucia bezpieczeństwa. W tym przypadku strach jest silniejszy i wywodzi się z głębi mózgu. Zmuszanie go do wejścia na niestabilny przedmiot znajdujący się ponad powierzchnią ziemi tylko bardziej pogłębi jego trudności. Problem spowodowany jest nadreaktywnością receptorów grawitacji oraz trudnościami z modulacją układu przedsionkowego.

Dziecku można pomóc szanując jego potrzeby i stopniowo rozbudzając w nim zaufanie oraz odpowiednio dozując bodźce przedsionkowe. Ważne też, by wcześnie udać się po pomoc do specjalisty – jeśli dziecko w porę nie otrzyma wsparcia, niepewność grawitacyjna wpłynie na każdy aspekt jego codziennego życia. Przez ludzi, którzy nie rozumieją jego trudności może być postrzegane, jako osoba trudna w kontaktach społecznych. To z kolei może powodować trudności psychologiczne.

Chcesz uzyskać więcej informacji na temat wspierania prawidłowego rozwoju dziecka?

Skorzystaj z naszej Bazy Wiedzy